Komediowa Pomoc Domowa Komediowa Pomoc Domowa
Pod koniec września 2016 roku, Teatr Komedia we Wrocławiu, znowu zabłysnął wspaniałą adaptacją sztuki komediowej „Pomocą Domową”, autorstwa Marca Camolettiego. Reżyserem... Komediowa Pomoc Domowa

Pod koniec września 2016 roku, Teatr Komedia we Wrocławiu, znowu zabłysnął wspaniałą adaptacją sztuki komediowej „Pomocą Domową”, autorstwa Marca Camolettiego. Reżyserem i jednym z aktorów jest, dyrektor tegoż teatru Waldemar Dąbrowski. Teraz „Pomoc Domowa” zawitała do Oleśnicy. Główna bohaterka Nadia ( tak to ta Nadia z „Boeing Boeing”!), to pomoc domowa, która ratuje małżeństwo, przeżywające poważny kryzys. Nadia, pochodzi z dawnego Związku Radzieckiego. Twierdzi, ze rodzice „porzucili ją zanim się jeszcze urodziła”. Jej pracodawcy to dystyngowani, zamożni ludzie, ale to ich pomoc domowa tak naprawdę u nich rządzi, a nie odwrotnie. Z ich miłosnych, pozamałżeńskich przygód, wynika wiele zabawnych perypetii. Komiczne sytuacje, są w tej sztuce właściwie co chwilę, o czym świadczy ciągły śmiech publiczności. Jest w niej przemyconych, kilka polskich akcentów- Sky Tower w tle scenografii, czy Dobra Zmiana premier Beaty Szydło. Szczególne wrażenie na męskiej stronie publiczności robi, Katarzyna Skoniecka i Ilona Lewandowska. Panie rozbawi strój nocny kochanka właścicielki domu. Niestety bilety na najbliższe spektakle we Wrocławiu są już wyprzedane,  ale sztukę będzie można obejrzeć jeszcze wielokrotnie.

Marcin Żmuda

 

Wywiad z dyrektorem Teatru Komedia we Wrocławiu, Waldemarem Dąbrowskim

Panie dyrektorze, czy w dzisiejszych czasach zarządzanie teatrem to bardziej być czy mieć ?

Żeby być trzeba mieć. Jak się ma to się jest. Staramy się mieć. Staramy się walczyć o widza. Walczymy o rynek, o pieniądze. Walczymy o dotacje  z miasta i próbowaliśmy od marszałka i przez jakiś czas mieliśmy taką dotację. Żeby móc jeździć po województwie, to trzeba było mieć błogosławieństwo marszałka, przede wszystkim finansowe. Bo jak nieskromnie powiem, jeśli  się zaproponuje dobry produkt, to będzie się on sam bronił.  Dzięki temu można zarabiać pieniądze, po to żeby utrzymać taką instytucje jak wrocławski Teatr Komedia.

Czy w takim razie w dobie kryzysu służby zdrowia i jej zapaści, śmiech to zdrowie, dzięki sztukom komediowym?

Myśleliśmy nawet kiedyś tak właśnie, bo częsta najlepsza terapia, to śmiech. Ludzie, którzy się tym zajmują proponowali nam abyśmy wystąpili o jakieś granty z tym związane. Podobno można otrzymać jakieś dofinansowanie, na to żeby organizować ludziom śmiechoterapię. A my przecież w rozśmieszaniu jesteśmy mistrzami.

Ktoś z unijnych funduszy, pozyskał pieniądze na hurtownie łez. Może jednak w związku z tym spróbować w przyszłości?

Może w przyszłości tak. Nie zabraliśmy się za to, gdyż uważamy że jest tyle fajnych rzeczy jeszcze do zrobienia i trochę nam szkoda czasu na tego typu inicjatywy. Trzeba poświęcić mnóstwo czasu, żeby zdobyć trochę pieniędzy z jakiegokolwiek źródła.  Dużo czasu i energii, a efekt może być wątpliwy. Powiedzmy sobie szczerze, nie zawsze nam się udaje pieniądze, gdzieś tam pozyskiwać. Wolimy się nastawić na to, że sami musimy je wypracować,  poradzić sobie własnymi siłami.

Dlaczego zdecydowana większość sztuk, które są u was na afiszu jest zagraniczna?

Dlatego, że jest bardzo dobra. Dlatego że to są sztuki pisane od lat, przez ludzi którzy zajmują się tym od lat i mają rozgryziony problem , swoiste patenty socjotechniczne. Wiedzą dokładnie, w którym miejscu ktoś się zaśmieje. To są sztuki, takie  Cooney’a, pisane pewnym szablonem. Jak się popatrzy porówna wszystkie jego sztuki, to są one bardzo podobne. Układ tych sztuk jest podobny, założenia w tych sztukach są bardzo podobne. Jeśli coś się sprawdza, nie trzeba tego modyfikować powiedzmy sobie szczerze na siłę ulepszać. Anglicy doszli już do perfekcji jeżeli chodzi o komedie. Francuzi robią też znakomite sztuki.  W każdym narodzie można znaleźć sztukę, która jest bardzo śmieszna. Polskie sztuki również są śmieszne. Mamy oczywiście, w repertuarze polskie sztuki. Mamy coś od Jana Jakuba Należytego. Mamy sztukę „Psychoterapia”, nieżyjącego już Jacka Chmielnika. Teraz dostałem trzy sztuki do przeczytania , od znakomitego satyryka Tomka Jachimka. Są to bardzo fajne sztuki, z bardzo dobrym dialogiem. Być może się na jedną z nich się zdecydujemy, żeby ją robić u nas w teatrze wystawić. Mam taką nadzieję, bo rzeczywiście są to błyskotliwe sztuki.

Kiedy coś z waszego repertuaru, będzie w naszej Oleśnicy?

Staramy się przyjeżdżać, wtedy kiedy dostajemy zaproszenie. Wyjazdy są związane przede wszystkim z zaproszeniem, dla naszego teatru. Jeżeli w Oleśnicy jest możliwość organizacji naszych spektakli, to bardzo chętnie przybywamy. Bardzo sobie cenimy publiczność oleśnicką, gdyż jesteśmy bardzo ciepło przyjmowani w Oleśnicy. Nawet się kiedyś śmialiśmy, że może otworzymy filię naszego teatru, w Oleśnicy. Nie udało nam się.  Przyjeżdżamy z wielką przyjemnością.

Z jednym z najnowszych spektakli, który wyprodukowaliśmy, czyli „Pomocą domową”, właśnie jesteśmy. To wspaniale, że jest nim tak duże zainteresowanie, że musimy grać go dwukrotnie!

 

Wywiad przeprowadził Marcin Żmuda

MATERIAŁ WIDEO:

GALERIA ZDJĘĆ:

 

 

Nikt nie skomentował tego artykułu

może chcesz go skomentować?

Twój adres email nie zostanie opublikowany.