Przegrana Pogoni Oleśnica Przegrana Pogoni Oleśnica
W Wielką Sobotę na Stadionie Miejskim były nowe szaliki, młodzicy Pogoni wyprowadzający sędziów oraz piłkarzy, grupa kibiców licząca na zwycięstwo MKS-u.... Przegrana Pogoni Oleśnica
W Wielką Sobotę na Stadionie Miejskim były nowe szaliki, młodzicy Pogoni wyprowadzający sędziów oraz piłkarzy, grupa kibiców licząca na zwycięstwo MKS-u. Niestety po raz kolejny w tym sezonie przyjezdni wywieźli z Oleśnicy 3 punkty. Niewykorzystane sytuacje zemściły się na oleśniczanach.
 
Pierwszą okazję do zdobycia gola miała drużyna Piasta. Uderzenie Pikulickiego w 4. minucie zmierzające w okienko bramki dobrze obronił Idziorek. Pogoń doszła do głosu kwadrans później, kiedy to z dystansu za kołnierz bramkarzowi piłkę próbował wrzucić Filip Szczypkowski. Futbolówka minęła jednak bramkę strzeżoną przez Bartłomieja Guzdzioła. W 29. minucie przed dogodną okazją stanęli goście i mimo tego, że Idziorek nie złapał piłki po strzale Czerwińśkiego to na posterunku na szczęście był Kapusz. Chwilę później dobrze w środku pola przechwytem popisał się Sepetowski, dograł do Kopka, który uderzył niecelnie. Ten sam zawodnik miał kolejną okazję 2 minuty później. W sytuacji sam na sam przegrał pojedynek z bramkarzem, piłkę przejął Korcik i zamiast próbować uderzać na bramkę, do której dostępu bronili już tylko obrońcy, szukał podania do partnera. Piłka trafiła pod nogi Tomka Kargi, ale ten niewiele się pomylił. W pierwszej połowie po dwójkowej akcji z Sepetowskim strzelał jeszcze Koselski oraz Szczypkowski, którego uderzenie po rajdzie na prawej stronie boiska obronil Guzdzioł. Przed przerwą w zespole gości strzelał jeszcze Kowalczyk, jednak niecelnie.
 
Druga część meczu rozpoczęła się od strzału „Ciacha”, jednak zbyt słabego, aby zaskoczyć bramkarza Piasta. W 57. minucie na prawej stronie ponownie uaktywnił się Szczypkowski, zagrał do Kopka, ale ten dogodnej sytuacji uderzył zbyt słabo. Decydująca akcja meczu miała miejsce na kwadrans przed końcem. Na skraju pola karnego przy linii końcowej goście wywalczyli rzut wolny. Kowalczyk posłał piłkę wprost na głowę Samca, a ten mocnym strzałem nie dał szans Idziorkowi. Pogoniarze w ostatnim kwadransie próbowali jeszcze odwrócić losy spotkania, ale strzały Kopka, Kapusza czy Koselskiego nie znalazły drogi do bramki Piasta i trzy punkty pojechały do Wrocławia. Za tydzień kolejna szansa na trzy punkty. MKS zagra w Świdnicy z Polonią.
 
Pogoń Oleśnica 0:1 Piast Żerniki-Wrocław
 
POGOŃ: Idziorek – Świder, Koselski, Kapusz, Szczypkowski, Korcik, Siódmiak, Świerczyński, Karga(69′ Kotwa), Sepetowski, Kopek
 
PIAST: Guzdzioł – Łuczkiewicz, Makar, Mikuś, Pikulicki, Czerwiński(80′ Barański), Kowalczyk(89′ Skowroński), Napieralski(60′ Tylka), Taranek, Nowicki(60′ Korkosz), Samiec
 
BRAMKA: Samiec 75′
 
ŻÓŁTE KARTKI: Karga 45′, Korcik 90+1′ oraz Taranek 71′
 
Źródło: Pogoń Oleśnica

Nikt nie skomentował tego artykułu

może chcesz go skomentować?

Twój adres email nie zostanie opublikowany.